Loading
Memtor Marketing

Google Tag Manager – interfejs kodów śledzenia i skryptów

image title

Google Menedżer TagówCzy zdarzyła ci się sytuacja, w której potrzebowałeś szybko dodać na stronę nowy tag Google lub dowolny inny skrypt, przesłałeś wytyczne do działu informatycznego firmy, ale na wdrożenie czekałeś kilka dni lub dłużej? Istnieje rozwiązanie tych problemów, o nazwie Menedżer tagów Google (Google Tag Manager).

Jest to narzędzie, którym można zastąpić wszystkie kody skryptów śledzących od Google, ale nie tylko, bo można również dodawać własne skrypty. Od kilku miesięcy pozwala też śledzić kliknięcia, wysłanie formularza czy też wywołać jakiś kod po określonym czasie. A co ważne, jest darmowe.

 

Korzyści Google Tag Managera

Menedżer tagów nie jest najprostszym narzędziem, szczególnie na początku oraz przy bardziej zaawansowanych potrzebach, ale dzięki czytelnemu interfejsowi i pojawiającym się pomocnym wskazówkom można dość szybko nauczyć się jego obsługi. Z drugiej strony to właśnie mnogość opcji powoduje, że jest tak atrakcyjne. Korzyści z używania są warte uwagi. Począwszy od wpływu na szybkość otwierania strony (jeden skrypt zamiast kilku zmniejsza liczbę wykonywanych połączeń), przez brak konieczności dokonywania zmian w kodzie witryny lub aplikacji mobilnej, brak potrzeby angażowania działu informatycznego, kończąc na możliwości dodania do witryny niemal dowolnego zapisu JavaScript poprzez zaledwie kilka kliknięć.

 

Konfiguracja narzędzia

Pracę z menedżerem zaczynamy od założenia konta na stronie www.google.com/tagmanager/.

Google Tag Manager - nowe konto

Jeśli dotyczy to naszej strony, można założyć je samemu, natomiast w przypadku strony klienta, prawdopodobnie lepiej będzie, jeśli to on założy konto i doda nas do użytkowników zarządzających. Po tym można stworzyć nowy kontener, będący pojemnikiem dla kodów śledzenie lub skryptów konfiguracji.

Google Tag Manager - nowy kontener

I teraz jeden jedyny raz trzeba będzie umieścić na stronie kod, który zostanie podany w kolejnym kroku.

Google Tag Manager - kod kontenera

Można go spokojnie dodać na każdej podstronie, ponieważ z poziomu narzędzia wybiera się, na których dokumentach działają które tagi. Powinien się znaleźć tuż pod znacznikiem rozpoczynającym <body>, w przeciwieństwie do kodu Analytics, który umieszczało się w sekcji <head>. Jest to spowodowane użyciem elementu <iframe>, który w sekcji <head> mógłby nie działać. Oczywiście warto też od razu pozbyć się wszystkich istniejących kodów. W powyższym miejscu można już wybrać pierwszy tag do dodania, ale da się to oczywiście zrobić również później. Na dzisiaj lista skryptów, którymi można zarządzać za pomocą Google Tag Manager, jest dość imponująca:

  • Analytics (Universal Analytics, klasyczne Google Analytics, ClickTale Standard Tracking i Unified Digital Measurement firmy comScore);
  • AdWords (śledzenie konwersji i kod remarketingowy);
  • DoubleClick (licznik DoubleClick Floodlight, sprzedaż DoubleClick Floodlight);
  • remarketing (AdRoll Smart Pixel, AdWords, śledzenie konwersji Turn i Turn Data Collection);
  • wyszukiwanie (Marin Software);
  • odbiorcy (AdAdvisor, Bizo Insight, Dstillery Universal Pixel, VisualDNA Conversion Tag);
  • odbiorniki (kliknięć linków, przesyłanych formularzy, kliknięć, licznika, rejestrator błędów JavaScript i tag nasłuchiwania historii);
  • niestandardowy tag graficzny oraz niestandardowy tag HTML.

Niedługo ma być również dostępne wsparcie do testów A/B. Poniżej krótka ściąga, jak dodać najczęściej używane tagi.

 

Google Universal Analytics

Po kliknięciu NOWETag i wybraniu typu Universal Analytics ujrzymy poniższe:

Google Tag Manager - Google Analytics

Trzeba tylko uzupełnić nazwę (dowolną) i identyfikator śledzenia – można go znaleźć w ustawieniach w Analytics lub po prostu w usuniętym kodzie. Jest on w postaci jak na zrzucie. Trzeba pamiętać, żeby po prawej stronie wybrać Uruchamianie reguł+Dodaj. W przypadku Analytics można spokojnie wybrać Wszystkie strony. Ustawień opcjonalnych w przeważających przypadkach nie trzeba zmieniać, znajduje się tam chociażby śledzenie w wielu domenach. Ustawienia zaawansowane pozwalają ustalić priorytet uruchamiania tagów lub włączyć tryb testowania, więc najczęściej także nie trzeba z nich korzystać. Na koniec wymagane jest zapisanie.

 

Google AdWords – remarketing

Tutaj opcje nie różnią się w dużym stopniu, trzeba również podać nazwę tagu, identyfikator konwersji (tak samo można znaleźć w ustawieniach w AdWords lub w usuwanym kodzie, jest on w postaci 10-cyfrowej liczby).

Google Tag Manager - Google AdWords

Ponownie można wybrać, żeby tag pojawiał się na wszystkich stronach. Etykieta konwersji i parametry niestandardowe są opcjonalne.

Po dodaniu wszystkich tagów (powyższych lub innych) ważną rzeczą jest opublikowanie kontenera (przycisk w prawym górnym rogu) – dopiero po tym tagi zaczną faktycznie działać na stronie. W każdym kontenerze jest dostępna historia publikacji od samego początku, tak więc można szybko wrócić do którejkolwiek wcześniejszej wersji zestawu tagów. Poza tagami można także tworzyć reguły stosowane do wyboru podstrony i momentu wywołania skryptu. Domyślnie jest stworzona jedna reguła na wszystkie dokumenty, ale w przypadku niektórych skryptów może nam zależeć, żeby uruchamiały się tylko w wybranych miejscach. Makra z kolei służą do przekazywania do tagów określonych wartości. Może to być jakiś stały ciąg znaków, element dokumentu strony, zmienna lub wynik funkcji JavaScript, własny plik cookie, adres strony, strona odsyłająca i wiele innych.

 

Odbiorniki – automatyczne śledzenie zdarzeń

Jedną z najnowszych możliwości w Menedżerze tagów są odbiorniki. Do tej pory, żeby mierzyć liczbę kliknięć w link lub przycisk, trzeba było dla każdego z nich dopisać w kodzie skrypt wysyłający zdarzenie do Google Analytics. Zamiast tego można było sprawdzać liczbę wyświetleń strony, na którą link czy przycisk kieruje, ale to nie oddawało pełnej liczby, ponieważ na stronę można wejść z innej strony lub np. z zakładek przeglądarki. A jeśli link kierował do zewnętrznej strony, to ten sposób zupełnie się nie nadawał. W Google Tag Manager wystarczy dodać odbiornik kliknięć i bez zmian w kodzie strony można rejestrować każde kliknięcie. Do użycia są następujące odbiorniki:

  • odbiornik kliknięć – do rejestrowania wszystkich rodzajów kliknięć: w linki, przyciski itp.,
  • odbiornik kliknięć linków – jw. ale tylko do rejestrowania kliknięć w linki,
  • odbiornik przesyłanych formularzy – rejestruje wysyłane formularze na stronie,
  • odbiornik licznika – wywołuje zdarzenie co określony czas, określoną liczbę razy,
  • rejestrator błędów JavaScript – rejestruje wszystkie niewyłapane wyjątki JavaScript – przydatne szczególnie web developerom,
  • tag nasłuchiwania historii – rejestruje zmianę w pasku adresu przeglądarki bez przeładowania strony, dokonaną np. kliknięciem Wstecz lub Dalej albo za pomocą JavaScriptu.

Jak widać, możliwości tego narzędzia są spore, choć istnieją pewne ograniczenia. Kody są ładowane asynchronicznie, co z jednej strony poprawia szybkość wczytywania, ale z drugiej nie da się ustawić faktycznej kolejności wykonywania skryptów, ani użyć (póki co) testów A/B lub innych skryptów dwuczęściowych. Nie ma również możliwości skorzystania z GTM do kodu wyświetlającego różne rzeczy w konkretnym miejscu, np. widgety społecznościowe czy reklamy. Pomijając to, z narzędzia naprawdę warto korzystać, najlepiej już na etapie zamieszczania pierwszego kodu Google Analytics, a w przyszłości na pewno zaoszczędzi ono wiele czasu i energii.

 

Treść dodana 02.02.2015:

Menedżer tagów Google ma nowy interfejs, dostępny do testów beta pod adresem tagmanager.google.com. Jest on zaprojektowany tak, aby praca była łatwiejsza i bardziej intuicyjna. Więcej informacji na temat zmian można znaleźć na stronie support.google.com/tagmanager/answer/4605576 (w języku angielskim). Stary interfejs jest nadal dostępny.

 

źródło grafiki:
www.google.com/tagmanager/

7 thoughts on “Google Tag Manager – interfejs kodów śledzenia i skryptów

  • Patrycja

    Witam,

    Jakiś czas temu czytałam ten post i sama walczyłam z moimi pierwszymi eventami. Jednak gdzieś na jakimś forum znalazłam info o narzędziu, które całą sprawę ułatwiło. Postanowiłam, że się podzielę, bo może i Panu się przyda. A więc to jest chrome extension po angielsku, ale dość banalne. Tylko początek jest w innym języku, później przełączyło mi się na polski, bo tak mam ustawione w moim Tag Manager.

    Link do strony z której to pobrałam: pixpecker.io

    Mam nadzieję, że może się przydać do czegoś ta informacja.

    Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz
  • Paweł

    A ja chciałbym spytac o cos innego, czego szukam od jakiegos czasu. Czy istnieje mozliwość aby sledzić nie tyle konwersje, co sumy pojedynczych transakcji? Jeśli sa systemy kuponowe na przykład, to biora prowizje z każdej śledzonej sprzedaży przez linki afiliacyjne. Czy coś takiego jest również możliwe w GA albo GTM?

    Odpowiedz
    • Marek Olas

      Jest możliwość śledzenia pojedynczych transakcji poprzez Google Analytics – wystarczy zdefiniować konwersję jako transakcję i mamy oczekiwany rezultat.

      Odpowiedz
  • Daniel

    Coraz bardziej ten Google Analytics zaczyna uprzykrzać życie niż je upraszczać. Odnoszę wrażenie, że kiedyś znacznie lżej się korzystało z tego narzędzia.

    Odpowiedz
    • Marek Olas

      My również mieliśmy taki moment, że traciliśmy wiarę w GTM – okoazało się jednak, że chwilowo ewidencja danych na żywo w Google Analytics odmawiało posłuszeństwa. Niewątpliwie jednak im bardziej wszechstronnym staje się to rozwiązanie tym bardziej jest skomplikowana jest konfiguracja.

      Odpowiedz
  • michal

    Ciekawe rozwiązanie i muszę to w końcu wypróbować 🙂

    Odpowiedz
  • Maciej

    Polecam piwik, moim zdaniem daje radę 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *